Pobierz bezpłatne biuletyny i dowiedz się dlaczego niektóre dzieci prawie zawsze są prymusami w szkole...

Niepubliczne szkoły coraz bardziej popularne

Niepubliczne szkoły coraz bardziej popularne
Do prywatnych i społecznych szkół zaczęły ustawiać się kolejki rodziców. Zapisywane sš nawet dzieci urodzone w 2008 roku. Czesne miesięczne sięga nawet 1200 zł.

W latach 2000-2008 liczba szkół prywatnych oraz społecznych wzrosła prawie o połowę, a w zeszłym roku uczęszczało do nich 37% procent uczniów. Powszechnie uważa się, ze szkoły niepubliczne dbajš w większym stopniu o edukację i wszechstronny rozwój dziecka, oferujš bowiem bogaty wybór zajęć dodatkowych.

Zwolennikiem szkolnictwa społecznego jest obecna minister edukacji, Katarzyna Hall, założycielka pierwszej szkoły społecznej w Gdańsku. Edukację kulturalną i artystyczną realizowaną w szkołach społecznych minister uznała za wzór dla szkół publicznych, na skutek czego w przyszłym roku szkolnym w placówkach państwowych ma pojawić się więcej twórczych zajęć i warsztatów.

Rodziców nie zraża nawet wysokie czesne, ponieważ ich zarobki wzrosły na tyle, ze mogą sobie pozwolić zapisać dziecko do szkoły, która zapewnia mu także zajęcia dodatkowe, przez co nie trzeba zatrudniać niani.

Projektowane zmiany prawne sprzyjają szkolnictwu społecznemu - nowe przepisy mają na celu wesprzeć społeczne szkoły dotacją na jednego ucznia w tej samej wysokości, co w szkole państwowej prowadzonej przez gminę. Dzięki temu więcej szkół samorządowych uda się uchronić przed likwidację, jeśli szkoły społeczne stać będzie na ich przejęcie.

Źródło: Rzeczpospolita, Gazeta Prawn

Dodano 20.08.2008

© Copyright by Akademia Tychy